Fischer-Robatsch 1-0
Wygrana Fishera w 20 ruchach. Czy Fischer tak silnie grał, czy Robatsch tak słabo? Odpowiadamy. Jest rok 1962. Dla Fishera to rok przełomu, kiedy znacząco podwyższył swój poziom gry. Ale, wiecie co? Rozśmieszyła nas ta partia. Wielkość Fischera… to wszystko można zdmuchnąć jak płomień świecy.
Nasz komputer to nie Fischer, ale nasze warianty zdecydowanie przebijają grę Fischera. W nich Robatsch wznosi się nad Fischera wysoko, bardzo wysoko. Tym samym ta partia obala mit wielkości wielkich mistrzów. Po prostu, inni grali słabiej. I dziś w naszych analizach wychodzi, że ci wielcy nie grali tak silnie, żeby w ich partiach nie można było odwrócić wyniku. Dawno temu jeden z najsłynniejszych szachowych teoretyków i autorów aforyzmów o szachach, Siegbert Tarrasch, powiedział: Aby wygrać, nie musisz grać silnie. Wystarczy grać lepiej od przeciwnika”.
W Goldchess jest to przebrzmiałe i nie obowiązuje. Straciło moc. Bo w naszej definicji, w szachach nie o to chodzi. U nas wygrać, to znaczy coś pokazać w szachach, a nie wygrać, bo wygrać. Takie partie są bez znaczenia. Dla dorobku szachowego, myśli szachowej i rozwoju szachów. I ta partia Fischer-Robatsch jest tego znakomitym przykładem. Za tą partię, wygraną u nas czarnymi będzie można uzyskać najwyższy, Platynowy Certyfikat Profesjonalnego Trenera Szachowego. Oczywiście po zdobyciu wcześniejszych, srebrnego i złotego.
Partia to twórczość. Jeśli nie tworzysz, powinieneś się zastanowić czy dalej grać w szachy.
https://www.goldchess.com/en/other/winnerslist.html#chess-crazy
